LAW Insights    17.08.2026

Fundacje rodzinne czeka rewolucja podatkowa. Co szykuje resort finansów?

Nowa propozycja Ministerstwa Finansów ma z jednej strony poszerzyć zwolnienia dla rodzeństwa fundatorów, a z drugiej domknąć furtki, które — zdaniem urzędników — służą raczej optymalizacji niż sukcesji. Pytanie, czy projekt przetrwa biurko prezydenta.

Resort finansów wrócił do tematu, który jeszcze rok temu skończył się prezydenckim wetem. Przygotowany właśnie projekt nowelizacji ustaw o PIT i CIT ponownie bierze na warsztat fundacje rodzinne — instytucję, która w polskim prawie funkcjonuje od trzech lat i zdążyła zgromadzić około 3,5 tys. podmiotów.

Dlaczego znów ruszają przepisy?

W uzasadnieniu projektu ministerstwo tłumaczy, że część fundacji przestała pełnić swoją pierwotną rolę — narzędzia do przekazywania firm kolejnym pokoleniom — a zaczęła funkcjonować głównie jako sposób na łagodniejsze rozliczenia z fiskusem. Co znamienne, autorzy nie podali, ile dokładnie fundacji miałoby nadużywać preferencji. Zamiast tego sięgnęli po zbiorczą statystykę: gdyby w 2025 r. fundacje rozliczały się jak zwykli podatnicy CIT, ich zobowiązania sięgnęłyby około 2,9 mld zł. Faktycznie odprowadziły niespełna 127 mln zł, co daje różnicę przekraczającą 2,77 mld zł.

Eksperci szybko jednak studzą interpretację tych liczb. Ich zdaniem to nie jest kwota wyprowadzona z budżetu wskutek obchodzenia prawa, lecz po prostu wartość ulg, z których fundacje skorzystały zgodnie z obowiązującymi przepisami. Innymi słowy — to miara skali preferencji, a nie miara nadużyć.

Co się zmienia po stronie obostrzeń

Sporo rozwiązań projektu to powtórka z ubiegłorocznej, zawetowanej wersji. Do najważniejszych zmian należą:

  • Utrata zwolnienia z CIT w sytuacji, gdy fundacja lokuje środki w zagranicznych spółkach kontrolowanych lub w podmiotach, które w kraju swojej siedziby w ogóle nie płacą podatku dochodowego.
  • Objęcie fundacji tzw. exit tax, czyli podatkiem od niezrealizowanych jeszcze zysków.
  • Rozszerzenie definicji „ukrytych zysków”. Dziś jako taki zysk traktuje się pożyczki dla beneficjentów. Po zmianach opodatkowane będą także pożyczki udzielane fundatorowi oraz podmiotom powiązanym z fundacją, beneficjentem czy fundatorem.
  • Trzyletni zakaz zbywania majątku wniesionego do fundacji nieodpłatnie albo nabytego od fundatorów, beneficjentów i innych powiązanych podmiotów.

Osobno projektodawcy podnoszą stawkę podatku od świadczeń wypłacanych beneficjentom — z 15 do 19 proc. Uzasadnieniem ma być tu spójność z innymi daninami od dochodów kapitałowych, gdzie 19-procentowa stawka jest standardem.

Krótkoterminowy najem traci przywilej

Wyraźnie pod lupę trafił najem krótkoterminowy. Dochody z tego rodzaju działalności mają zostać wyłączone ze zwolnienia, z którego korzystają fundacje. Co istotne — sama działalność nie zostaje zakazana; zmienia się jedynie jej rozliczenie.

Tu pojawiają się jednak wątpliwości interpretacyjne. Na przykład z uzasadnienia nie wynika jednoznacznie, jaką stawką zostanie objęta np. działalność hotelarska prowadzona w nieruchomości wniesionej do fundacji — czy standardową 19-procentową, czy sankcyjną 25-procentową.

Ministerstwo przewidziało furtkę dla tych, którzy już zainwestowali. Przez cały 2027 rok fundacje będą mogły bez podatkowych konsekwencji zwrócić nieruchomość (choćby hotel) kupioną z myślą o zarabianiu na najmie krótkoterminowym.

Jedna zmiana na plus — dla rodzeństwa

Wśród samych zaostrzeń znalazł się też ukłon w stronę rodzin. Projekt poszerza zwolnienie z PIT o świadczenia wypłacane dzieciom rodzeństwa fundatora. Cel jest praktyczny: gdy fundację zakłada rodzeństwo, taka zmiana ma pomóc utrzymać firmę rodzinną w rękach kolejnych pokoleń.

Podwyżka stawki — dobra czy zła?

Zdania ekspertów co do wzrostu stawki z 15 do 19 proc. są podzielone.

Część komentatorów uznaje ją za logiczną. Bartosz Głowacki wskazuje, że nowa stawka po prostu zrównuje opodatkowanie wypłat z podstawową stawką CIT oraz z PIT od zbycia udziałów czy papierów wartościowych.

Paweł Tomczykowski zwraca uwagę na możliwy efekt uboczny: wyższy podatek może zniechęcać do wypłat na rzecz beneficjentów. Paradoksalnie budżet niekoniecznie na tym zyska — skoro wypłat będzie mniej, dodatkowych wpływów też. Za to w fundacjach zostanie więcej środków do reinwestowania, co ekspert ocenia raczej pozytywnie.

Krytycznie na zmianę patrzy Piotr Aleksiejuk. Jego zdaniem pozostawienie stawki na poziomie 15 proc. byłoby sygnałem stabilności i budowałoby zaufanie do przewidywalnego ustawodawcy. Jako alternatywę podsuwa pomysł 4-procentowej daniny solidarnościowej dla beneficjentów otrzymujących ponad 1 mln zł. Jednocześnie ostrzega, że manipulowanie podstawowymi zasadami działania fundacji to niepokojący kierunek.

Weto po raz drugi?

Nad całym projektem wisi ta sama niewiadoma, co rok temu — stanowisko prezydenta Karola Nawrockiego. Poprzednią wersję zawetował, powołując się na potrzebę stabilności prawa.Ministerstwo chciałoby, aby nowe przepisy weszły w życie 1 stycznia 2027 r..

Nasza kancelaria specjalizuje się między innymi w zakładaniu fundacji rodzinnych oraz w ich kompleksowej obsłudze prawnej i podatkowej. Wspieramy fundatorów i beneficjentów w bieżącym funkcjonowaniu fundacji, a także w dostosowaniu przyjętych rozwiązań do zmieniającego się otoczenia regulacyjnego. Zapraszamy do kontaktu.

Zobacz również

LAW Insights

Ekonomiczny pracodawca w delegowaniach wewnątrzgrupowych

04.08.2026
Ekonomiczny pracodawca w delegowaniach wewnątrzgrupowych

LAW Insights

Gdy zarząd przejmuje spółkę z o.o. – jak odzyskać kontrolę?

27.07.2026
Gdy zarząd przejmuje spółkę z o.o. – jak odzyskać kontrolę?

LAW Insights

Delegowanie wewnątrzkorporacyjne — pomijane delegowanie w grupach spółek

21.07.2026
Delegowanie wewnątrzkorporacyjne — pomijane delegowanie w grupach spółek
Przejdź do strefy wiedzy