LAW Insights    02.12.2025

#Zwolnienia grupowe (2) – Progi liczbowe

Każdy HR Manager staje w pewnym momencie przed pytaniem, które wydaje się proste, ale w praktyce generuje zaskakująco wiele wątpliwości: czy planowane zwolnienia podlegają ustawie o zwolnieniach grupowych? Błędna odpowiedź na to pytanie może kosztować firmę setki tysięcy złotych w postaci odpraw, odszkodowań i kosztów sądowych. Ten artykuł pomoże Ci precyzyjnie określić, kiedy Twoja firma przekracza ustawowe progi i jakie obowiązki się z tym wiążą.

Podstawa prawna i logika ustawodawcy

Ustawa z dnia 13 marca 2003 roku o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników – bo tak brzmi pełna nazwa aktu regulującego zwolnienia grupowe – powstała jako implementacja dyrektywy unijnej 98/59/WE. Celem było zapewnienie pracownikom minimalnej ochrony w sytuacji masowych redukcji zatrudnienia, przy jednoczesnym pozostawieniu pracodawcom elastyczności w przypadku pojedynczych zwolnień.

Ustawodawca przyjął założenie, że zwolnienie kilku osób to normalna fluktuacja kadrowa, natomiast zwolnienie większej grupy w krótkim czasie wymaga szczególnej procedury – konsultacji z przedstawicielami pracowników, powiadomienia urzędu pracy i wypłaty odpraw. Progi liczbowe stanowią więc granicę między zwykłym zarządzaniem kadrami a restrukturyzacją wymagającą formalnej procedury.

Trzy progi, trzy sytuacje

Artykuł 1 ustawy definiuje zwolnienia grupowe poprzez kombinację dwóch zmiennych: liczby zwalnianych pracowników oraz stanu zatrudnienia w zakładzie pracy. Przepis wprowadza trzy odrębne progi.

Próg pierwszy dotyczy pracodawców zatrudniających mniej niż 100 pracowników. W ich przypadku zwolnienia stają się grupowe, gdy w okresie nieprzekraczającym 30 dni pracodawca zwalnia co najmniej 10 pracowników.

Próg drugi obejmuje pracodawców zatrudniających od 100 do 299 pracowników. Dla tej grupy granicą jest zwolnienie co najmniej 10% załogi w okresie 30 dni.

Próg trzeci dotyczy największych pracodawców, zatrudniających 300 lub więcej pracowników. Tu zwolnienia stają się grupowe przy redukcji co najmniej 30 osób w ciągu 30 dni.

Warto zauważyć pewną asymetrię w konstrukcji progów. Dla małego pracodawcy zatrudniającego 50 osób próg 10 pracowników oznacza 20% załogi. Dla pracodawcy zatrudniającego 99 osób to nadal 10 pracowników, czyli około 10% załogi. Natomiast firma zatrudniająca 100 osób musi zwolnić dokładnie 10 osób (10%), podczas gdy firma zatrudniająca 299 osób może zwolnić do 29 pracowników (prawie 10%) bez wchodzenia w reżim zwolnień grupowych. Ta konstrukcja sprawia, że pracodawcy bliżej górnych granic przedziałów mają relatywnie większą swobodę.

Co oznacza „zatrudnianie” pracowników

Pierwszym krokiem do określenia właściwego progu jest ustalenie stanu zatrudnienia. Ustawa mówi o pracodawcach „zatrudniających” określoną liczbę pracowników, ale nie precyzuje, na jaki moment należy dokonać tego ustalenia ani jak traktować pracowników zatrudnionych w niepełnym wymiarze czasu pracy.

Praktyka i orzecznictwo przyjmują, że miarodajny jest stan zatrudnienia na dzień dokonywania wypowiedzeń lub na dzień rozpoczęcia procedury zwolnień grupowych. Nie bierze się pod uwagę prognozowanego stanu po przeprowadzeniu zwolnień ani historycznych stanów zatrudnienia.

W kwestii przeliczania etatów stanowisko doktryny nie jest jednolite. Część autorów opowiada się za liczeniem osób (każdy pracownik to jeden, niezależnie od wymiaru etatu), część za przeliczaniem na pełne etaty. Bezpieczniejszym podejściem jest liczenie osób, ponieważ takie rozumienie jest korzystniejsze dla pracowników i bardziej zgodne z literalnym brzmieniem przepisu, który mówi o „pracownikach”, nie o „etatach”.

Do stanu zatrudnienia wlicza się wszystkich pracowników w rozumieniu Kodeksu pracy, a więc osoby zatrudnione na podstawie umowy o pracę, powołania, mianowania, wyboru i spółdzielczej umowy o pracę. Nie wlicza się natomiast osób współpracujących na podstawie umów cywilnoprawnych (zlecenie, dzieło, B2B), nawet jeśli faktyczny charakter współpracy zbliżony jest do stosunku pracy.

Okres 30 dni – jak go liczyć

Drugim kluczowym elementem definicji jest okres 30 dni, w którym następują zwolnienia. Tu pojawia się pytanie fundamentalne: 30 dni od czego i do czego?

Ustawa posługuje się sformułowaniem „w okresie nieprzekraczającym 30 dni”, co oznacza dowolny trzydziestodniowy okres, nie zaś miesiąc kalendarzowy. Jeśli pracodawca zwolni 5 osób 20 stycznia, a kolejne 6 osób 15 lutego, to mimo że zwolnienia przypadają w dwóch różnych miesiącach, mieszczą się w jednym trzydziestodniowym okresie i łącznie przekraczają próg 10 pracowników.

Bardziej kontrowersyjna jest kwestia, czy liczymy dni od wypowiedzenia, czy od rozwiązania stosunku pracy. Dominujące stanowisko, potwierdzone przez Sąd Najwyższy, przyjmuje że decydujący jest moment złożenia oświadczenia o wypowiedzeniu lub rozwiązaniu umowy, nie zaś moment ustania stosunku pracy. Ma to istotne konsekwencje praktyczne – pracodawca nie może „rozłożyć” zwolnień w czasie poprzez stosowanie różnych okresów wypowiedzenia, jeśli wypowiedzenia składane są w tym samym okresie.

Okres 30 dni ma charakter „ruchomego okna”. Nie wystarczy więc zaplanować zwolnienia tak, by w żadnym miesiącu kalendarzowym nie przekroczyć progu. Trzeba analizować każdy możliwy trzydziestodniowy okres. Zwolnienie 8 osób pod koniec stycznia i 8 osób na początku lutego może oznaczać, że w pewnym trzydziestodniowym oknie pracodawca zwolnił 16 osób.

Które rozwiązania stosunku pracy się liczą

Nie każde rozstanie z pracownikiem wlicza się do progów zwolnień grupowych. Ustawa wyraźnie wskazuje, że chodzi o rozwiązanie stosunków pracy „z przyczyn niedotyczących pracowników”. To sformułowanie ma kluczowe znaczenie.

Do progów wlicza się wypowiedzenia umów o pracę dokonane przez pracodawcę z przyczyn leżących po stronie pracodawcy, takich jak likwidacja stanowiska, redukcja zatrudnienia, reorganizacja, trudności ekonomiczne czy zmiany technologiczne. Wlicza się również rozwiązania za porozumieniem stron, jeśli inicjatywa wyszła od pracodawcy i przyczyna rozwiązania leży po jego stronie. Ten drugi przypadek bywa źródłem nieporozumień – pracodawcy czasem zakładają, że porozumienie stron „nie liczy się” do progów, co jest błędem mogącym mieć poważne konsekwencje.

Nie wlicza się natomiast rozwiązań umów z przyczyn dotyczących pracownika (wypowiedzenie dyscyplinarne, wypowiedzenie z powodu niezadowalających wyników pracy konkretnego pracownika), wygaśnięcia umów terminowych z upływem czasu, rozwiązań za porozumieniem stron z inicjatywy pracownika ani wypowiedzeń dokonanych przez pracownika.

Szczególną uwagę należy zwrócić na wypowiedzenia zmieniające. Jeśli pracodawca wręcza wypowiedzenie zmieniające, a pracownik nie przyjmuje nowych warunków i umowa rozwiązuje się, to takie rozwiązanie może – w zależności od okoliczności – być wliczone do progu zwolnień grupowych. Decydujące jest, czy zmiana warunków była istotna i czy stanowiła de facto formę pozbycia się pracownika.

Pracodawca czy zakład pracy

Ustawa posługuje się pojęciem „pracodawcy”, nie zaś „zakładu pracy” czy „jednostki organizacyjnej”. Rodzi to pytanie, jak traktować pracodawców wielozakładowych – firmy posiadające oddziały, filie czy zakłady produkcyjne w różnych lokalizacjach.

Zgodnie z Kodeksem pracy pracodawcą jest jednostka organizacyjna zatrudniająca pracowników, choćby nie posiadała osobowości prawnej. W praktyce oznacza to, że jeśli oddział firmy ma wyodrębnioną zdolność do zatrudniania pracowników (sam zawiera i rozwiązuje umowy o pracę), może być traktowany jako odrębny pracodawca. Wówczas progi zwolnień grupowych oblicza się odrębnie dla każdego takiego oddziału.

Jeśli jednak pracowników formalnie zatrudnia centrala (umowy podpisuje zarząd spółki, centrala prowadzi akta osobowe), to spółka jako całość jest pracodawcą i wszystkich pracowników ze wszystkich lokalizacji sumuje się przy obliczaniu progu. Zwolnienie 5 osób w Warszawie i 6 osób w Krakowie oznacza wtedy zwolnienie 11 pracowników przez jednego pracodawcę.

To rozróżnienie ma ogromne znaczenie praktyczne przy planowaniu restrukturyzacji. Firmy, które rozproszą funkcję pracodawcy na wiele jednostek, mogą przeprowadzać mniejsze redukcje w każdej z nich bez wchodzenia w reżim zwolnień grupowych. Z drugiej strony taka struktura komplikuje zarządzanie kadrami na co dzień.

Konsekwencje przekroczenia progu

Przekroczenie progu liczbowego uruchamia cały mechanizm ustawy o zwolnieniach grupowych. Pracodawca musi przeprowadzić konsultacje z zakładowymi organizacjami związkowymi, a w przypadku ich braku – z przedstawicielami pracowników wyłonionymi w trybie przyjętym u danego pracodawcy. Konsultacje muszą dotyczyć możliwości uniknięcia lub zmniejszenia rozmiaru zwolnień oraz spraw pracowniczych związanych ze zwolnieniami.

Następnie pracodawca zawiera ze związkami porozumienie określające zasady postępowania w sprawach dotyczących pracowników objętych zamiarem zwolnień, lub – jeśli porozumienie nie zostanie osiągnięte – wydaje regulamin zwolnień grupowych. Musi też powiadomić powiatowy urząd pracy o zamiarze przeprowadzenia zwolnień grupowych, a następnie o przyjętych ustaleniach.

Wszystkim zwalnianym pracownikom przysługuje odprawa pieniężna uzależniona od stażu pracy u danego pracodawcy: jednomiesięczne wynagrodzenie przy stażu poniżej 2 lat, dwumiesięczne przy stażu od 2 do 8 lat, trzymiesięczne przy stażu powyżej 8 lat. Odprawa nie może przekroczyć piętnastokrotności minimalnego wynagrodzenia za pracę.

Przeprowadzenie zwolnień bez zachowania procedury oznacza, że wypowiedzenia są wadliwe. Pracownicy mogą skutecznie odwołać się do sądu pracy, domagając się przywrócenia do pracy lub odszkodowania. Pracodawca może też zostać zobowiązany do wypłaty odpraw, których wcześniej nie wypłacił, wraz z odsetkami.

Granica progu – pułapka „dziesięciu pracowników”

Szczególnie niebezpieczna jest sytuacja, gdy pracodawca planuje zwolnienia tuż poniżej progu. Zamiar zwolnienia 9 pracowników w firmie zatrudniającej 80 osób wydaje się bezpieczny – próg wynosi 10. Problem pojawia się, gdy jeden z pracowników odejdzie sam, zostanie zwolniony dyscyplinarnie z niezwiązanych przyczyn lub gdy pracodawca zapomni o wypowiedzeniu zmieniającym wręczonym miesiąc wcześniej, które właśnie kończy się nieprzyjęciem nowych warunków.

W takich przypadkach może się okazać, że suma rozwiązań stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników przekroczyła próg, a pracodawca nie przeprowadził wymaganej procedury. Bezpieczniej jest więc przyjąć pewien margines bezpieczeństwa lub od razu założyć stosowanie procedury zwolnień grupowych, nawet jeśli planowana liczba zwolnień jest tuż poniżej progu.

Rozłożenie zwolnień w czasie – strategia i ryzyko

Pracodawcy niekiedy próbują uniknąć progów poprzez rozłożenie zwolnień w czasie – zwolnienie 8 osób w styczniu i 8 osób w marcu, z zachowaniem ponad trzydziestodniowej przerwy między seriami. Taka strategia jest co do zasady dopuszczalna, ale niesie ze sobą ryzyko.

Po pierwsze, ryzyko operacyjne – sytuacja firmy może wymusić przyspieszenie drugiej tury zwolnień, przez co obie serie wpadną w jedno trzydziestodniowe okno. Po drugie, ryzyko prawne – sądy pracy mogą badać, czy rozłożenie zwolnień nie było sztucznym zabiegiem mającym na celu obejście ustawy. Jeśli okaże się, że od początku planowano zwolnienie większej grupy, a podział na etapy służył wyłącznie uniknięciu procedury, sąd może uznać całą operację za zwolnienie grupowe.

Po trzecie wreszcie, ryzyko wizerunkowe i organizacyjne – przedłużający się stan niepewności demoralizuje załogę, najlepsi pracownicy mogą odejść sami, a atmosfera w firmie ulega pogorszeniu. Czasem szybkie, transparentne przeprowadzenie zwolnień grupowych z pełną procedurą jest lepszym rozwiązaniem niż wielomiesięczne „krojonej salami” redukcje.

Przypadki szczególne i wątpliwości interpretacyjne

Praktyka przynosi sytuacje, których ustawa wprost nie reguluje. Jak traktować pracowników tymczasowych? Formalnie są zatrudnieni przez agencję pracy tymczasowej, więc nie wliczają się do stanu zatrudnienia pracodawcy użytkownika ani do liczby zwolnionych. Jednak zakończenie korzystania z pracy tymczasowej na dużą skalę może być badane pod kątem obejścia przepisów, szczególnie jeśli pracownicy tymczasowi wykonywali pracę tożsamą z pracownikami etatowymi.

Co z pracownikami na urlopach bezpłatnych lub długotrwałych zwolnieniach lekarskich? Wliczają się do stanu zatrudnienia, ponieważ nadal są pracownikami, choć nie świadczą pracy. Jeśli są zwalniani, ich zwolnienia wliczają się do progu, choć część z nich może być chroniona przed wypowiedzeniem.

Jak traktować grupę kapitałową? Każda spółka w grupie jest odrębnym pracodawcą, więc progi oblicza się odrębnie dla każdej spółki. Nie sumuje się pracowników spółki matki i spółek córek. Równoległe restrukturyzacje w kilku spółkach grupy mogą jednak być badane pod kątem pozorności, jeśli pracownicy faktycznie świadczyli pracę na rzecz więcej niż jednej spółki.

Praktyczna lista kontrolna

Przed podjęciem decyzji o zwolnieniach warto przejść przez kilka kroków weryfikacyjnych. Należy ustalić aktualny stan zatrudnienia rozumiany jako liczba pracowników w rozumieniu Kodeksu pracy, pamiętając że pracownicy na urlopach i zwolnieniach też się liczą. Następnie trzeba zidentyfikować właściwy próg poprzez sprawdzenie, w którym przedziale mieści się pracodawca i jaka liczba zwolnień uruchamia procedurę.

Kolejnym krokiem jest zinwentaryzowanie wszystkich rozstań w ostatnich 30 dniach, wliczając w to porozumienia stron z inicjatywy pracodawcy i wypowiedzenia zmieniające skutkujące odejściem. Należy też zaplanować harmonogram przyszłych zwolnień z uwzględnieniem trzydziestodniowych okien i uwzględnić margines bezpieczeństwa na wypadek nieprzewidzianych rozstań.

Warto również rozważyć alternatywy, takie jak programy dobrowolnych odejść i naturalną fluktuację. Wreszcie, w razie wątpliwości, bezpieczniej jest przeprowadzić procedurę zwolnień grupowych niż ryzykować jej pominięcie.

Podsumowanie

Progi liczbowe zwolnień grupowych to nie tylko sucha arytmetyka, ale mechanizm wymagający przemyślanego podejścia do zarządzania zatrudnieniem. Prawidłowe ustalenie stanu zatrudnienia, właściwa kwalifikacja rozwiązań stosunków pracy i staranne planowanie harmonogramu to podstawy bezpiecznej restrukturyzacji. Błędy w tej materii mogą skutkować nie tylko koniecznością wypłaty odpraw i odszkodowań, ale też podważeniem skuteczności wszystkich dokonanych wypowiedzeń.

Nasza kancelaria oferuje kompleksowe wsparcie na każdym etapie – od wstępnej analizy sytuacji kadrowej, przez przygotowanie harmonogramu i dokumentacji, prowadzenie konsultacji z przedstawicielami pracowników, aż po reprezentację w ewentualnych sporach sądowych. Jeśli planujesz redukcję zatrudnienia i chcesz mieć pewność, że proces przebiegnie zgodnie z prawem i bez niepotrzebnych ryzyk, zapraszamy do kontaktu.

 

Zobacz również

LAW Insights

#zwolnienia grupowe (3) – konsultacje z przedstawicielami

11.12.2025
#zwolnienia grupowe (3) – konsultacje z przedstawicielami

LAW Insights

EDPS: Nowe wytyczne zarządzania ryzykiem AI

11.12.2025
EDPS: Nowe wytyczne zarządzania ryzykiem AI

LAW Insights

Specyfika podatku VAT, split payment, mechanizm podzielonej płatności, odliczenia i częste pułapki

09.12.2025
Specyfika podatku VAT, split payment, mechanizm podzielonej płatności, odliczenia i częste pułapki
Przejdź do strefy wiedzy