LAW Insights    24.03.2026

Amortyzacja samochodów osobowych w 2026 r.

Od stycznia 2026 r. odpisy amortyzacyjne samochodów osobowych podlegają limitom uzależnionym od emisji CO₂. Dla większości pojazdów spalinowych oznacza to obniżenie kwoty, którą można zaliczyć do kosztów uzyskania przychodów — a w konsekwencji wyższy dochód do opodatkowania. Co istotne, zmiana dotyka również umów leasingowych zawartych przed 2026 r.

Leasing operacyjny — zmiana, która zaskoczyła rynek

Największe kontrowersje wśród przedsiębiorców budzi nie samo obniżenie limitów, lecz zakres czasowy ich stosowania w odniesieniu do leasingu operacyjnego, najmu długoterminowego i dzierżawy. W przypadku tych form użytkowania pojazdów nowe progi amortyzacyjne obejmują bowiem nie tylko umowy zawarte od 1 stycznia 2026 r., ale również kontrakty podpisane wcześniej. Stanowisko to potwierdził resort finansów w odpowiedzi na interpelację poselską nr 12100 (DD2.054.16.2025).

W praktyce oznacza to, że przedsiębiorca, który w 2025 r. wziął w leasing operacyjny samochód osobowy z emisją CO₂ powyżej 50 g/km, od stycznia 2026 r. musi stosować limit 100 tys. zł zamiast dotychczasowych 150 tys. zł. Warto przy tym przypomnieć specyfikę leasingu operacyjnego — pojazd figuruje jako środek trwały w ewidencji leasingodawcy i to on dokonuje odpisów amortyzacyjnych. Leasingobiorca natomiast rozlicza w kosztach podatkowych opłatę wstępną oraz część kapitałową rat leasingowych, i to właśnie te pozycje podlegają proporcjonalnemu ograniczeniu. Część odsetkowa rat leasingowych pozostaje wyłączona z tego mechanizmu i w całości może stanowić koszt uzyskania przychodu.

Przykład — leasing operacyjny SUV-a

Spółka z o.o. zawarła w sierpniu 2025 r. umowę leasingu operacyjnego na SUV-a o wartości netto 195 tys. zł i emisji CO₂ wynoszącej 172 g/km. Pojazd jest wykorzystywany wyłącznie do celów służbowych, spółka odlicza 100 proc. VAT, więc wartością odniesienia dla limitu jest kwota netto — 195 tys. zł.

W 2025 r. obowiązywał limit 150 tys. zł, co dawało proporcję kosztową na poziomie 76,92 proc. (150 tys. zł / 195 tys. zł) — a więc blisko trzy czwarte każdej raty kapitałowej trafiało do kosztów podatkowych.

Od stycznia 2026 r. ten sam pojazd podlega limitowi 100 tys. zł, a proporcja spada do 51,28 proc. (100 tys. zł / 195 tys. zł). Przy miesięcznej racie kapitałowej wynoszącej np. 3 200 zł różnica między starym a nowym limitem oznacza utratę ok. 820 zł kosztów podatkowych miesięcznie — blisko 10 tys. zł rocznie.

Trzy progi zamiast dwóch — logika emisyjna nowych limitów

Do końca 2025 r. ustawodawca stosował podział binarny: 225 tys. zł dla samochodów elektrycznych i wodorowych oraz 150 tys. zł dla wszystkich pozostałych. System obowiązujący od 2026 r. wprowadza trzeci poziom i opiera całą strukturę limitów na kryterium emisji CO₂, zgodnie ze znowelizowanym brzmieniem art. 23 ust. 1 pkt 4 ustawy o PIT oraz art. 16 ust. 1 pkt 4 ustawy o CIT.

Kategoria pojazdu Limit amortyzacji Emisja CO₂
Pojazdy elektryczne i wodorowe 225 tys. zł 0 g/km
Spalinowe niskoemisyjne 150 tys. zł < 50 g/km
Pozostałe spalinowe 100 tys. zł ≥ 50 g/km

 

Najwyższy próg zachowano wyłącznie dla pojazdów elektrycznych i napędzanych wodorem — poziom ten nie uległ zmianie względem roku 2025, co odzwierciedla konsekwentną politykę promowania napędów zeroemisyjnych. Drugi próg obejmuje samochody spalinowe o emisji CO₂ poniżej 50 g/km, a więc przede wszystkim hybrydy plug-in zdolne do realnej jazdy w trybie elektrycznym. Trzeci, najbardziej restrykcyjny próg dotyczy pojazdów spalinowych z emisją CO₂ równą lub wyższą niż 50 g/km — to właśnie ta kategoria obejmuje zdecydowaną większość samochodów osobowych użytkowanych przez polskich przedsiębiorców.

Dane o emisji CO₂ konkretnego pojazdu są dostępne w Centralnej Ewidencji Pojazdów i stanowią punkt odniesienia przy kwalifikacji do odpowiedniego limitu.

Ile traci przedsiębiorca — rachunki przy nowych progach

Mechanizm stosowania limitów pozostaje taki sam jak w latach ubiegłych: do kosztów uzyskania przychodów zalicza się wyłącznie tę część odpisów amortyzacyjnych, która odpowiada proporcji ustawowego limitu do faktycznej wartości początkowej pojazdu. Nadwyżka jest neutralna podatkowo.

Przykład — porównanie hybrydy plug-in z dieslem

Spółka prowadząca działalność handlową kupuje w marcu 2026 r. dwa samochody osobowe — oba za 200 tys. zł netto. Pierwszy to hybryda plug-in z emisją CO₂ na poziomie 28 g/km, drugi — klasyczny diesel emitujący 135 g/km.

Dla hybrydy obowiązuje limit 150 tys. zł, czyli 75 proc. wartości pojazdu trafia do kosztów poprzez odpisy amortyzacyjne. Dla diesla limit wynosi zaledwie 100 tys. zł — a więc kosztem podatkowym jest tylko 50 proc. odpisów.

W skali pełnego okresu amortyzacji (przy stawce 20 proc. rocznie i pięcioletnim cyklu) spółka rozliczy w kosztach 150 tys. zł na hybrydzie i 100 tys. zł na dieslu. Różnica 50 tys. zł w kosztach podatkowych oznacza — przy stawce CIT 19 proc. — dodatkowe 9 500 zł podatku do zapłaty wyłącznie z tytułu wyższej emisji CO₂ drugiego pojazdu.

Warto zestawić te wartości z kontekstem historycznym. Jeszcze do końca 2018 r. limity amortyzacyjne wyrażone były w euro — 20 tys. euro dla pojazdów spalinowych i hybrydowych oraz 30 tys. euro dla elektrycznych, przeliczane po kursie NBP z dnia przyjęcia środka trwałego do użytkowania. Reforma z 2019 r. zastąpiła je stałymi kwotami złotowymi: 150 tys. zł i 225 tys. zł. Obecna zmiana, choć nie podnosi górnego progu, de facto obniża limit dla przeważającej części flot firmowych o jedną trzecią — ze 150 tys. zł do 100 tys. zł.

Przepisy przejściowe — kto zachowuje stare limity

Zmiana dotyczy środków trwałych przyjętych do ewidencji od 1 stycznia 2026 r. Pojazdy ujęte w ewidencji przed tą datą podlegają limitom obowiązującym w momencie ich wprowadzenia, a więc 225 tys. zł dla aut elektrycznych i wodorowych oraz 150 tys. zł dla pozostałych. Zasada ochrony praw nabytych działa tu jednokierunkowo — korzysta z niej wyłącznie właściciel, który sam amortyzuje pojazd. Jak wskazano powyżej, umowy leasingu operacyjnego, najmu i dzierżawy objęte są nowymi progami niezależnie od daty ich zawarcia.

To rozróżnienie ma istotne znaczenie planistyczne. Przedsiębiorca, który pod koniec 2025 r. nabył pojazd na własność i wprowadził go do ewidencji, zachowuje limit 150 tys. zł na cały okres amortyzacji. Przedsiębiorca, który w tym samym czasie podpisał umowę leasingu operacyjnego na identyczne auto, od stycznia 2026 r. stosuje już limit 100 tys. zł.

Amortyzacja bilansowa a podatkowa — odwieczna rozbieżność

Nie można zapominać, że limity amortyzacyjne dotyczą wyłącznie sfery podatkowej. Amortyzacja bilansowa rządzi się odmiennymi zasadami, wynikającymi z ustawy z 29 września 1994 r. o rachunkowości. Ustawa ta nie narzuca konkretnych stawek ani okresów amortyzacji — zgodnie z art. 32 to kierownik jednostki ustala okres ekonomicznej użyteczności środka trwałego i na tej podstawie wyznacza stawkę odpisów. Oznacza to, że w księgach rachunkowych samochód może być amortyzowany szybciej lub wolniej niż wynikałoby to z przepisów podatkowych, a różnica między amortyzacją bilansową i podatkową generuje przejściowe różnice w rozliczeniu podatku dochodowego, które należy odpowiednio ujmować.

Schemat podatkowy — ryzyko dla tych, którzy kupowali „na zapas”

Zmiana limitów z początkiem 2026 r. mogła skłonić niektórych przedsiębiorców do przyspieszenia zakupu pojazdów jeszcze w grudniu 2025 r. Takie działanie jest co do zasady legalne, jednak jeśli jedyną motywacją nabycia samochodu było skorzystanie z wyższego limitu amortyzacyjnego przy braku rzeczywistej potrzeby biznesowej, może ono zostać zakwalifikowane jako schemat podatkowy w rozumieniu przepisów ordynacji podatkowej (art. 86a–86o).

Za schemat podatkowy uznaje się m.in. uzgodnienie, w którym podmiot podejmuje decyzję kierując się wyłącznie korzyścią podatkową, podczas gdy dostępne są inne racjonalne warianty postępowania. Taki schemat podlega obowiązkowi dokumentacyjnemu, a w określonych przypadkach — zgłoszeniu do Szefa Krajowej Administracji Skarbowej. Zgłoszenia dokonuje korzystający lub promotor (doradca podatkowy, prawny bądź finansowy), który przygotował uzgodnienie skutkujące korzyścią podatkową, o ile nie zachodzą przesłanki zwolnienia.

Organy skarbowe mogą weryfikować, czy nabycie pojazdu tuż przed zmianą przepisów miało uzasadnienie gospodarcze. Przedsiębiorcy, którzy dokonali istotnych zmian w swoich flotach w ostatnich tygodniach 2025 r., powinni zadbać o kompletną i rzetelną dokumentację potwierdzającą biznesowy cel transakcji.

Nowe limity amortyzacyjne wymagają indywidualnej analizy — zarówno w odniesieniu do pojazdów nabywanych w 2026 r., jak i do umów leasingowych zawartych wcześniej. Nasza kancelaria wspiera przedsiębiorców w ocenie skutków podatkowych zmian, weryfikacji proporcji kosztowych dla poszczególnych pojazdów we flocie, a także w ustaleniu, czy podjęte działania mogą zostać zakwalifikowane jako schemat podatkowy podlegający zgłoszeniu. Zapraszamy do kontaktu — pomożemy dostosować rozliczenia do nowych przepisów i zminimalizować ryzyko po stronie podatkowej

Zobacz również

LAW Insights

Interpretacje PIP a umowy B2B – nowe zasady

09.04.2026
Interpretacje PIP a umowy B2B – nowe zasady

LAW Insights

Delegowanie Pracowników a Obowiązki Podatkowe PIT (2026)

03.04.2026
Delegowanie Pracowników a Obowiązki Podatkowe PIT (2026)

LAW Insights

Opodatkowanie w Polsce wynagrodzenia zagranicznego członka zarządu

30.03.2026
Opodatkowanie w Polsce wynagrodzenia zagranicznego członka zarządu
Przejdź do strefy wiedzy