WIBOR pod lupą TSUE– opinia Rzecznika Generalnego

Opinia Rzecznika Generalnego w sprawie WIBOR z września 2025 r.

W dn. 11 września 2025 r. została wydana przez Rzecznika Generalnego opinia w sprawie przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) dotycząca pytań prejudycjalnych w zakresie kredytu powiązanego ze stawką WIBOR (w sprawie sygn. C‑471/24). Taka opinia jest ,,podpowiedzią” dla TSUE w kontekście orzeczenia w tej sprawie, ale i tak ostatecznie to TSUE podejmie decyzję co do odpowiedzi na pytania prejudycjalne. Należy też pamiętać, że orzeczenie TSUE wyznacza kierunki interpretacyjne prawa europejskiego, ale to do sądów powszechnych należy ocena spraw pod kątem prawa krajowego i okoliczności faktycznych danej sprawy.

Wracając do przedmiotowej opinii Rzecznika Generalnego, to warto ją odczytywać w kontekście przesłanek negatywnych, które niweczą ocenę danych postanowień pod kątem ich niedozwolonego (abuzywnego) charakteru, jak i przesłanek pozytywnych, czyli tych które muszą być spełnione, aby dane postanowienia umowne można było uznać za niedozwolone.

Nie ma przepisów wyłączających ocenę postanowień dotyczących stawki WIBOR

Pierwsza negatywna przesłanka badania postanowień umownych pod kątem ich abuzywności istnieje wtedy, gdy postanowienia umowne odzwierciedlają obowiązujące przepisy ustawowe lub wykonawcze. Istnieje bowiem domniemanie, że jeżeli ustawodawca wprowadził jakiś przepis to dążył do utrzymania równowagi, między wszystkimi prawami do których ochrony dąży Unia Europejska, czyli dążył też do ochrony konsumenta. Rzecznik Generalny wskazał, że postanowienia umowne dotyczące zmiennego oprocentowania odnoszące się do stawki referencyjnej WIBOR 6M nie spełniają tej negatywnej przesłanki ,,odzwierciedlenia”. Zgodnie z orzecznictwem TSUE warunek umowny można uznać za „odzwierciedlający” przepis ustawowy lub wykonawczy, gdy wyraża on w konkretny sposób tę samą normę prawną co norma ujęta w tym obowiązującym przepisie, a sam warunek umowny ma charakter bezwzględnie obowiązujący. Taki ,,odzwierciedlany” przepis musi być konkretny, a nie pozostawać stronom ogólne ramy działania. Rzecznik Generalny wskazał, że art. 29 ust. 2 ustawy o kredycie hipotecznym ,,stanowi, że jeżeli strony nie uzgodniły stałej stopy oprocentowania kredytu hipotecznego, to sposób ustalania stopy procentowej określa się jako wartość wskaźnika referencyjnego oraz wysokość marży ustalonej w umowie o kredyt hipoteczny. Przepis ten ustanawia zatem ogólne ramy ustalania stopy procentowej umowy o kredyt hipoteczny o zmiennej stopie oprocentowania.” Przepis ten bowiem nie wyznacza bezwzględnego obowiązku stosowania określonego wskaźnika, a pozostawia wybór tego wskaźnika stronom umowy. W konsekwencji postanowienie umowne, w którym zastrzeżono oprocentowanie zmienne wg stawki WIBOR 6M nie odzwierciedla tego przepisu. Ponadto w ocenie Rzecznika Generalnego to, iż wskaźnik WIBOR znajduje się w wykazie kluczowych wskaźników referencyjnych w rozporządzeniu 2016/1011 (rozporządzeniu BMR) też nie niweczy możliwości kontroli postanowienia umownego odwołującego się do tego wskaźnika, ponieważ umieszczenie tego wskaźnika w przedmiotowym wykazie  stanowi tylko wyraz uznania rynkowego znaczenia wskaźnika WIBOR, a nie tego, że ustawodawca podjął decyzję, iż ten wskaźnik równoważy prawa konsumenta chronione przez prawo Unii Europejskiej. W konsekwencji w świetle tej opinii Rzecznika Generalnego nie ma przepisów wyłączających ocenę postanowień umownych dotyczących zmiennego oprocentowaniem wg stawki WIBOR pod kątem ich abuzywności.

Postanowienia umowne dotyczące WIBOR regulują główny przedmiot umowy kredytu, ale można uznać je za nieprzejrzyste.

Kolejną negatywną przesłanką oceny postanowień umownych pod kątem ich abuzywności jest to, że nie mogą one dotyczyć określenia głównego przedmiotu umowy, ani relacji ceny i wynagrodzenia do dostarczonych w zamian towarów lub usług, chyba, że te warunki zostały wyrażone prostym i zrozumiałym językiem. Przez ,,główny przedmiot umowy” rozumie się podstawowe świadczenia w ramach danej umowy, charakteryzujące daną umowę. Rzecznik Generalny uznał, że warunki umowne odnoszące się do zmiennego oprocentowania kredytu należy uznać jako takie dotyczące głównych świadczeń umownych. Jednak taka teza nie pozbawia – według Rzecznika Generalnego – możliwości oceny tych postanowień ze względu na to, że nie są to postanowienia proste i przejrzyste, jeżeli bank nie poinformuje ,,w sposób wystarczająco precyzyjny i dokładny o nazwie stosowanego wskaźnika referencyjnego oraz o nazwie jego administratora, a także o potencjalnych konsekwencjach dla konsumenta wynikających ze stosowania tego wskaźnika, tak aby umożliwić mu oszacowanie przede wszystkim całkowitego kosztu kredytu”. Taka konkluzja wynika z tego, że zgodnie z rozporządzeniem 2016/1011 (rozporządzeniu BMR) na banki został nałożony obowiązek przekazywania informacji o nazwie wskaźników referencyjnych i ich administratorach oraz informacji o potencjalnych konsekwencjach dla konsumenta zastosowania tych wskaźników. Jest to istotne pod kątem tego czy kredytobiorca był informowany o tym, że wskaźnik WIBOR bazuje zasadniczo na szacowaniach (kwotowaniach) dostarczanych przez banki, a nie na rzeczywistych transakcjach, co tworzy pole dla manipulacji takim wskaźnikiem. Warto zauważyć, że Rzecznik Generalny wypowiadał się w sprawie dotyczącej kredytu zawartego w 2019 r., a Rozporządzenie 2016/1011 (rozporządzeniu BMR) wskazujące na ww. zakres informacji zaczęło obowiązywać od 1 stycznia 2018 r. Dlatego też w kontekście umowy kredytu zwartej przed 2018 r. zostało zadane pytanie prejudycjalne przez Sąd Okręgowy w Warszawie w postanowieniu z 25.09.2025 (sprawa zarejestrowana w TSUE pod sygn. C-630/25). Sąd zapytał czy odnośnie kredytów zawieranych z konsumentami przed dniem 1 stycznia 2018 r. (skoro nie było na to wprost przepisu)  bank miał obowiązek poinformować konsumenta o:

  1. podmiocie, który opracowuje wskaźnik referencyjny będący podstawą oprocentowania kredytu,
  2. szczegółowych zasadach określających sposób ustalania wskaźnika referencyjnego będącego podstawą oprocentowania kredytu, w tym w szczególności:

– o treści regulaminu zawierającego te zasady,

– o tym, że wskaźnik referencyjny jest wyliczany w oparciu o deklaracje grupy banków, a nie na podstawie rzeczywistych transakcji rynkowych.

W konsekwencji kwestia tego jakie informacje powinny zostać przekazane przy umowach kredytu sprzed daty 1 stycznia 2018 r. będzie jeszcze badana przez TSUE w postępowaniu o sygn. C-630/25.

Czy postanowienia dotyczące WIBOR stoją w sprzeczności z wymogami dobrej wiary i wprowadzają znaczącą nierównowagę stron?

W kontekście przesłanki pozytywnej, która świadczy o abuzywności postanowień tj. tego czy postanowienia dotyczące zmiennego oprocentowania w oparciu o wskaźnik WIBOR stoją w sprzeczności z wymogami dobrej wiary i powodują znaczącą nierównowagę praw i obowiązków ze szkoda na konsumenta – Rzecznik Generalny wskazał, że brak przejrzystości postanowienia sam w sobie nie wystarczy, aby uznać, że ta przesłanka pozytywna została spełniona. Zdaniem Rzecznika Generalnego w celu oceny czy taka przesłanka jest spełniona należy sprawdzić czy nieprzekazanie dokładnych i wystarczających informacji mogło doprowadzić do zaburzenia równowagi na korzyść banku do tego stopnia, że spowodowało znaczącą nierównowagę wynikających ze spornej umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. W związku z tym to do sądu powszechnego będzie należeć zbadanie czy kredytodawca, traktujący konsumenta w sposób sprawiedliwy i słuszny, mógł rozsądnie zakładać, że konsument ten przyjąłby taki warunek w drodze negocjacji indywidualnych umowy.

Konkluzje

Podsumowując więc opinię można wskazać, że Rzecznik Generalny zakreślił pewne ramy, które mogą zostać zaaprobowane przez TSUE, jednak nadal to co dokładnie trzeba wykazać i jak będzie jeszcze przedmiotem orzecznictwa. W szczególności bardziej pomocne mogą być odpowiedzi na pytania zadane przez Sąd Okręgowy w Warszawie w sprawie pod sygn. C-630/25, oprócz bowiem pytania co do obowiązku informacyjnego banku w kontekście kredytów zawartych przed 2018 r., Sąd Okręgowy w Warszawie zadał pytanie wprost czy za nieuczciwy może zostać uznany warunek umowny określający wysokość oprocentowania kredytu, który posługuje się wskaźnikiem referencyjnym, który:

  1. jest wyliczany w oparciu o deklaracje grupy banków, a nie na podstawie rzeczywistych transakcji rynkowych,
  2. nie jest zdefiniowany w przepisach prawa krajowego ani unijnego, ale w wewnętrznym regulaminie stowarzyszenia utworzonego przez banki lub pracowników banków, a żaden organ państwowy nie nadzoruje sposobu opracowywania tego wskaźnika,
  3. nie odzwierciedla rzeczywistych kosztów finansowania kredytu,

Jest to również istotne pytanie na tle umów kredytów zawartych przed 2018 r., ponieważ wówczas nie obowiązywało rozporządzenie 2016/1011 (rozporządzenie BMR) zawierające regulacje dotyczące zarządzania wskaźnikami referencyjnymi (w tym wskaźnikiem WIBOR) i regulujące szczególną procedurę wnoszenia zarzutów dotyczących tego wskaźnika.

Odpowiedzialność członków zarządu za długi spółki – nowa interpretacja

Wyroki TSUE w sprawie odpowiedzialności członków zarządu

W 2025 roku zapadły dwa orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości UE (TSUE)w sprawach C-277/24 (Adjak) i C-278/24 (Genzyński) dotyczące odpowiedzialności członków zarządu za zaległości spółki.Oba orzeczenia wzmocniły prawa członków zarządu, podkreślając potrzebę indywidualnej oceny ich winy, możliwość skutecznej obrony oraz ograniczenie automatyzmu w egzekwowaniu zaległości.

Wyrok w sprawie C-277/24 (Adjak)

Zapadł w odpowiedzi na zapytanie prejudycjalne Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu, który rozpatrywał sprawę byłego prezesa zarządu spółki, któremu odmówiono dopuszczenia do udziału w postępowaniu podatkowym spółki w zakresie rozliczenia podatku VAT.

W Polsce członkowie zarządu ponoszą solidarną odpowiedzialność za zobowiązania podatkowe spółki, które powstały w czasie pełnienia ich obowiązków. Odpowiedzialność ta zachodzi, gdy stwierdzono błędy w rozliczeniach podatkowych spółki, egzekucja z majątku spółki okazała się bezskuteczna a zarząd nie zgłosił wniosku o upadłość w wymaganym terminie. Jednym z głównych problemów członków zarządu jest to, że w ramach postępowań o solidarnej odpowiedzialności nie mają możliwości kwestionowania ustaleń organów podatkowych dokonanych we wcześniejszym postępowaniu wymiarowym wobec spółki.  Nie mogą również brać czynnego udziału w takim postępowaniu jako strona.

W wydanym orzeczeniu TSUE wskazał, że odmowa udziału w postępowaniu podatkowym prowadzonym przeciwko spółce osobie, która może potencjalnie zostać uznana za solidarnie odpowiedzialną za zobowiązanie podatkowe osoby prawnej, nie narusza prawa unijnego. Naruszenie zasad unijnych miałoby jednak miejsce w przypadku braku możliwości podważenia przez członka zarządu w toku prowadzonego wobec niego postępowania w sprawie jego solidarnej ze spółką odpowiedzialności za zaległości podatkowe spółki, ustaleń faktycznych i prawnych dokonanych przez organ podatkowy w postępowaniu przeprowadzonym wobec spółki.

Innymi słowy TSUE podkreślił, że członek zarządu powinien mieć możliwość skutecznego kwestionowania ustaleń dotyczących zaległości podatkowych spółki, nawet jeśli nie był stroną postępowania wymiarowego.

Wyrok w sprawie C-278/24 (Genzyński)

Z kolei w sprawie Genzyński TSUE przyjął, że mechanizm krajowy przewidujący solidarną odpowiedzialność członka lub byłego członka zarządu spółki za zaległości podatkowe powstałe w okresie, w którym pełnił on tę funkcję jest zgodny z prawem unijnym. Natomiast wskazał kilka kluczowych wytycznych jakie należy brać pod uwagę przy stosowaniu przepisów dotyczących odpowiedzialności członków zarządu za długi spółki.

  • Wina w niezłożeniu wniosku o upadłość musi być indywidualnie oceniana, a nie traktowana jako automatyczna konsekwencja z tej odpowiedzialności.
  • Odpowiedzialność zależy w szczególności od przedstawienia przez członka lub byłego członka zarządu dowodu, że wniosek o ogłoszenie upadłości tej spółki został złożony we właściwym czasie lub że niezłożenie tego wniosku nie wynika z jego winy (o ile ten członek zarządu lub były członek, w celu wykazania braku winy, może skutecznie powołać się na to, że dochował wszelkiej staranności wymaganej przy prowadzeniu spraw danej spółki).
  • okolicznością, która nie może być podnoszona przez członków zarządu jest fakt, że jedynym wierzycielem spółki jest Skarb Państwa (urząd skarbowy)

Wyrok w sprawie C-278/24 Genzyński ma wpływ na toczące się postępowania, w ramach których członkowie zarządu  będą mieli możliwość powoływania się na przesłankę dochowania należytej staranności w prowadzeniu spraw spółki i niezłożeniu wniosku o upadłość. Jest to zatem dodatkowy środek obrony ich praw w ramach toczących się postępowań.

Co zmieniają wyroki TSUE?

Na ten moment brak jest zmian ustawowych, ale w odpowiedzi na  wyroki TSUE Minister Finansów i Gospodarki wydał  w dniu 29 sierpnia 2025 r. Interpretację Ogólną Nr DTS2.8012.5.2025, która wyjaśnia, jak stosować art. 116 Ordynacji podatkowej,

Zgodnie z tym przepisem, członkowie zarządu spółki kapitałowej odpowiadają solidarnie i subsydiarnie całym swoim majątkiem za zaległości podatkowe spółki, które powstały w czasie ich pełnienia funkcji. Członek zarządu może uwolnić się od odpowiedzialności, jeśli:

  • wskaże majątek spółki, z którego egzekucja pokryje zaległości, lub
  • udowodni, że w terminie złożono wniosek o ogłoszenie upadłości spółki lub że niezłożenie wniosku nie było jego winą.

Wyroki TSUE potwierdziły, że polskie przepisy są zgodne z prawem unijnym, pod warunkiem właściwej interpretacji. Najważniejsze konsekwencje dla członków zarządu to:

  • Prawo do podnoszenia zarzutów wobec ustaleń organu podatkowego dotyczących zaległości spółki – członek zarządu może kwestionować fakty i kwalifikacje prawne, ale nie decyzję samej spółki.
  • Prawo do dostępu do akt postępowania spółki – ograniczone wyłącznie do materiału potrzebnego do obrony własnej odpowiedzialności.
  • Możliwość wykazania braku winy w niezłożeniu wniosku o upadłość spółki – członek zarządu może uwolnić się od odpowiedzialności, jeśli dochował należytej staranności, a niezłożenie wniosku było wynikiem obiektywnych przeszkód.

Co to oznacza w praktyce dla członków zarządu?

Interpretacja podkreśla, że członek zarządu odpowiada za zaległości spółki tylko w zakresie, w jakim miał faktyczną możliwość kontrolowania spraw spółki. Prawo do obrony nie oznacza powtarzania całego postępowania podatkowego spółki – chodzi o podważenie wyłącznie tych ustaleń, które mają bezpośredni wpływ na odpowiedzialność członka zarządu.

Domniemanie winy członka zarządu w zakresie zaległości podatkowych pozostaje silne, ale wzruszalne – możliwe jest uwolnienie się od odpowiedzialności poprzez wykazanie, że staranność została zachowana.

Dla przedsiębiorców i członków zarządu nowa interpretacja oznacza:

  • konieczność starannego dokumentowania decyzji i działań w spółce,
  • przygotowanie się na ewentualną odpowiedzialność majątkową za zaległości podatkowe,
  • możliwość aktywnego korzystania z prawa do obrony i podnoszenia zarzutów w postępowaniu w sprawie odpowiedzialności.

W praktyce interpretacja zwiększa przejrzystość i pewność prawną dla członków zarządu, wskazując, jak skutecznie bronić się przed odpowiedzialnością za zaległości spółki.